hiMaps i ich zaje***te mapy Artykuł sponsorowany

Jak przystało na Czarnobrodego, czas na mapę skarbów. Prawdziwy pirat nie może się bez niej obyć! Arrr!

Taka mapa to tak naprawdę drogowskaz do najśmielszych marzeń, bo każdy jej posiadacz napędzany jest chęcią zdobycia ukrytych bogactw, które pozwolą szczęśliwcowi wieść wymarzone życie pełne przepychu, fantazji i niezwykłości. Bohaterowie przygodowych filmów i książek zdobywają się na największe poświęcenia i nie szczędzą wysiłków, by rozszyfrować tajemne znaki i dotrzeć do miejsc wskazywanych przez mapę. Taka mapa to zatem znacznie więcej niż kawałek papieru, który wskazuje drogę…

Nie potrzeba powieści czy dzieł kinematografii, by przekonać się, że mapa to przedmiot wyjątkowy i symboliczny. Sięgamy po mapy szczególnych dla nas miejsc, miast, które odwiedziliśmy albo otaczamy się przedstawieniami miejsc, o których marzymy. Jednocześnie, poza warstwą symboliczną oraz praktyczną, mapy posiadają jeszcze jedną ważną cechę – mogą być piękne, wyrażać gust właściciela, stanowić dzieło sztuki i ozdobę przestrzeni, w której się znajdują.

Tak właśnie jest w moim wypadku – jedną z ozdób w moim domu stała się mapa Wrocławia, miasta w którym mieszkam, które jest moim domem i które wiąże mnie z wieloma bliskimi osobami. Mój wybór padł na hiMaps.eu – prostą, intuicyjną stronę, gdzie w bardzo przystępnych cenach można wydrukować spersonalizowane mapy. Ja postawiłem na minimalizm, monochromatyczną paletę i wyraziste, graficzne linie, ale do wyboru jest kilka innych opcji, więc jeśli chcesz okrągłą mapę albo Twój ulubiony kolor to żółty, to nie ma sprawy :) Biały z czarnym? Czarny z białym? A może wolisz czerwoną mapę w kształcie serca? Wszystko da się zrobić!

Strona zawiera wygodny kreator plakatów, w którym wybierasz lokalizację, styl i kolorystykę mapy, ramki, kształt, pionową lub poziomą orientację oraz oczywiście rozmiar, od którego zależy cena. Przygotowanie własnej wersji mapy nie powinno zająć więcej niż 3 minuty, potem wystarczy opłacić zamówienie korzystając z PayPal lub szybkich płatności i 3 dni później kurier przynosi Ci kartonową tubę, a w niej bezpiecznie zapakowaną Twoją, osobistą mapę. Podobało mi się, że wydruk był dodatkowo zawinięty w papier pakowy, by nie uszkodził się przesuwając się w tubie podczas transportu, a na opakowanie było podpisane przez osobę, która drukowała i przygotowywała zamówienie do wysyłki. Takie drobne, osobiste akcenty, zawsze robią na mnie wrażenie!

Profesjonalny wydruk jest nieporównywalny z możliwościami domowych drukarek – pomijając nawet wymiary plakatu (najmniejszy rozmiar to wielkość zbliżona do A3 – 30×40 cm), to mapa jest niezwykle dokładna, a krawędzie wszystkich linii są ostre jak brzytwa, a wydruk przygotowany jest na wysokiej jakości, gładkim i niezwykle białym papierze – białe ściany w porównaniu z nim wydają się być kremowe!

Zgodnie z zaleceniem z drukarni po dostarczeniu mapa przeleżała kilka godzin na stole obciążona książkami, żeby papier mógł odpocząć i rozprostować się po trudach podróży, a następnie wylądowała na honorowym miejscu nad kanapą przymocowana, taśmą montażową, by można ją było łatwo przewiesić, jeśli zajdzie taka potrzeba – żadnego wiercenia, dziur w ścianach, ani zbędnego bałaganu. Szybko i skutecznie :) Oczywiście plakat można oprawić, ale to jednak nie dla mnie – lubię proste rozwiązania. Taka mapa to prosty i tani sposób na odświeżenie wnętrza i nadane mu charakteru, także w wynajmowanym czy minimalistycznym mieszkaniu, gdzie tradycyjne obrazy się nie sprawdzą.

Na koniec mam dla Ciebie konkurs! We współpracy z hiMaps.eu rozdajemy personalizowane plakaty na mikołajki! 6 grudnia szukaj konkursu na facebooku Czarnobrodego.